Gdyby polityka nie mieszała ludziom w głowach, świat byłby piękny. To taka myśl mi przemknęła kiedy w TV widziałam wizytę w Polsce prezydenta Rosji Miedwiediewa.
Zatem nie o polityce tylko o jedzeniu, zrobiłam bliny czyli jedno z bardziej rosyjskich dań jakie może być... u mnie było bez kawioru tylko z kwaśną śmietaną, też pyszne. No i chyba troszke za duże zrobiłam, ale nie widziałam oryginalu ;)
Bliny doskonałe
2 ½ szklanki mąki gryczanej
40 g drożdży
1 ½ szklanki mąki pszennej
2 szklanki mleka
Po ½ łyżeczki soli cukru
2-3 jajka
3 łyżki masła
½-1 szklanki masła do smażenia
Z ½ szklanki mąki pszennej, 2 ½ szklanki mąki gryczanej, 2 ½ szklanki ciepłej wody i 40 g drożdży rozczynić ciasto i odstawić, by urosło.
Kiedy ciasto urośnie, wsypać szklankę mąki pszennej, wymieszać i znów odstawić. Godzinę przed smażeniem wlać do ciasta 2 szklanki prawie wrzącego mleka i dobrze wymieszać.
Ostudzić, dodać sól, cukier, jajka, masło o odstawić do wyrośnięcia. Usmażyć bliny, nie mieszając więcej ciasta. Podawać z masłem, kawiorem lub śmietaną.
Źródło: "Kuchnia rosyjska"- Inna Łukasik; Agnieszka Sado str. 188
A to piosenka, przebój młodych żołnierzy rosyjskich wysłanych na wojnę i śmierć przez polityków siedzących w gabinetach !
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz